Fenomen - Zmiany

Tekst :

Wszystko się zmienia
Wszystko się zmienia
Wszystko się zmienia
Wszystko się zmienia

Strumień życia zmiennie płynie ścigając się z czasem
Myśli biją się z hałasem, już dwadzieścia lat za pasem
Nasuwa podpowiedź, wybieram prawidłową trase (Fenomen)
Przemyślenia naszedł jak byś skręcił miksa z haszem
Czy musimy się zmieniać, to problem tego pokolenia
Czy zdołamy zachować siebie przynajmiej w jakiejś części
Nie każdemu się poszczęści, rzeczywistość często się mści
Więc wyostrzam wzrok i zaciskam pięści mocno
Z nadzieją by droga w życiu nie była bezowocną
Czy pozwoli zawsze twardo stać na swoim
Nie wiem, idę powoli, a koleje losu zmienne
Zadaje pytanie (pytanie) kim w przyszłości będe
Bo nie ustanne zmiany wpływa na nasze plany
Świat przezemnie postrzegany, rozumiany nie w całości
Świat bez równości, prawdy i sprawiedliwości
Ale będą stale zmiany z góry narzucone
Teraz wszyscy razem, później każdy w swoją strone
Wspomnienia utrwalone o drodze, którą przeszliśmy
I te wszystkie wydarzenia, które razem przeżyliśmy

Ref.:

Wszystko się zmienia
To już nie jest ten świat
Wszystko się zmienia
Chciałbym to wyrazić, ale nie wiem jak x2

Wszystko jest zależne od czasu i od zmiany
Inaczej brzmi po latach ten sam tekst znów rymowany
Inaczej rozumiany jest i inaczej akcentowany
Jak znoszony ciuch, który zmienia swoje barwy
A nie zmieni swojej marki, swojej nazwy
Swego logo, Fenomen, tyle lat minęło
Wciąż z tą samą załogą, ale zmiany zaszły
Każdy z nas jest starszy, przybij beke
Wcześniej własny pokój, teraz studio efekt
Wcześniej tylko Fenomen, teraz Fenomen z dużym echem
Posłuchaj tej płyty o życiach z zimnym Lechem
A po kolejnych dokładnie wszystko się zmienia
Smak odczucia i spojrzenia, właśnie to doceniaj
Właśnie to doceniaj, właśnie to doceniaj

Ref.

To co było kiedyś, uwierz mi nie wróci już nigdy
To odeszło jak uczucie, które nagle ostygły
Zmiana wizji na świat krzywdy już nie patrzysz jak dzieciak
I co się wściekasz, przecież to normalny czas ucieka
Gdzieś tam pewnie jest meta, my do niej zmierzamy wszyscy
Po co, taka jest kolej rzeczy jak dzień za nocą
Żyjemy właśnie po to by po nas ktoś inny miał szanse
Właśnie po to pędzimy przed siebie jak ewolancer
Nie (nie) ja chce z dystansem, po swojemu, po woli
Nie chce się szkolić jak żyć we własnej pracy niewoli
Za bardzo boli to wszystko, lecz zobaczysz to potem
Życie to wielki samolot, jesteś jego pilotem
I to jest dla mnie kłopotem
Że tak jak dzisiaj już nie będzie, bo świat się zmienia
Ty zmuszony by w tym pędzie łapać swoje szczęście (ta!)
Sam ulegasz zmianom
Codziennie w lustro patrzysz gdy się budzisz rano
Lecz czy widzisz to samo, czy może jakąś inną postać
Na szczęście to ty, ale spróbuj temu sprostać
Przecież ze swojego okna widzisz inny świat codziennie
Tak jak jest teraz napewno nigdy już nie będzie

Ref.

Wszystko się zmienia
Wszystko się zmienia
Wszystko się zmienia
Wszystko się zmienia

Inne utwory

  • Obłęd
  • Gdybyś tylko mógł
  • Na drugi raz
  • Jak nie teraz to kiedy
  • Sam na sam
  • Hera
  • Wyjazd
  • Jutro
  • Reprezentuję Warszawę
  • Problemy
  • Myślę rapem
  • Teksty
  • Lustro
  • Fenomenada
  • To nie tak
  • Pozory
  • Rutyna
  • Szansa
  • Losowe utwory

    Look who you are

    I seek out the will
    you didn t know till its too late till now
    divided by the things you could not see
    the land of the free
    there is no safe end
    and now because you don t want to try
    you don...

    Aftersun

    When i was chasing the fear away,
    I forgot to breathe again.
    In this moment we shine,
    Burn to ember every time.

    When i was trying to shelter,
    I forgot to rescue you.
    In these moments we drown,
    Take this rose with thorns...

    Na drugi raz

    Zastanów się na drugi raz zanim powiesz coś
    Zrobisz coś, może ktoś ma już dość twoich jazd
    Może wprowadź w życie nie rób innym, co tobie nie miłe
    Myślałem, że was znam

    Więc zastanów się na drugi raz zanim powiesz coś
    Zrobisz coś, może ktoś ma już dość twoich jazd
    Może wprowadź w życie nie rób...

    Explozja

    Dźwięk muzyki nie pozwala w miejscu stać,
    bar jest pełen tutaj co chcesz to masz.
    Nie martw się, że jutro będzie kiepski dzień,
    to jasne przecież że, gdy dobrze bawisz się,
    dalej ruszaj więc, odrzuć smutki swe,
    druga taka noc, już nie powtórzy się.
    Zamiast tutaj stać, to lepiej z...

    Let go

    I m sitting on the edge of the water
    Contemplating my strange life
    The sun starts to fall into the ground
    A breeze picks up off the waves
    And everything is fine

    Let go of all of your pain

    I know that...